Nad czym pracuję

Nad czym pracuję

Nad czym pracuję

Przygrywka do jesiennej chandry? Mogłabym zwalić winę na wirusy, przeziębienie i niespodziewany spadek temperatury. Bo człowiek potrzebuje usprawiedliwienia. Usprawiedliwienia, że się nie jest tak efektywnym, jakby się chciało, że nie tyle, nie tak.

Ale można to po prostu zaakceptować.

Trochę wpadłam w szpony wirtualnego świata specjalistów od wszystkiego, którzy zapewniają, że ich książki, kursy, newslettery są tym, co pomoże być lepiej zorganizowanym, bardziej efektywnym, osiągać sukcesy. I wiecie co? W moim przypadku zadziało zupełnie odwrotnie, tak jakbym codziennie stawała przed wielkim regałem z wszystkimi wspaniałymi książkami tego świata. Pierwsza reakcja to zachwyt, fascynacja, przekonanie, że to wszystko może być twoje. Potem oglądanie, kartkowanie, tylko na co się zdecydować, bo przecież ani portfel, ani czas nie są z gumy. I paradoksalnie ta dostępność i bogactwo rodzi frustrację. I zabiera mnóstwo czasu. I wcale nie pomaga stwierdzenie, że życie to sztuka dokonywania wyborów.

dywanik

vintage1

No więc dokonuję wyborów, planuję i działam. Zdecydowanie to ostatnie to najlepszy generator energii i kolejnych pomysłów.

Z fazy chustowo – czapkowej przeszłam na domową. Oprócz kubraczków na kubki, które się Wam spodobały i które można kupić w kolorach przeróżnych, robią się większe i mniejsze podkładki, kolorowe ściereczki, dziecięce kocyki w stylu vintage i dywaniki.

podkladka

nazolto

Mam nadzieję, że zdążę z realizacją wszystkich planów, chociaż szydełkowanie do żmudna robota – kto szydełkuje ten wie :)

Jeśli chcecie być na bieżąco to zaglądajcie  na galeryjkowy fanpage – tam  informacje o dostawie nowych włóczek, nowych moich wytworach i niespodzianki dla Was.

A Inspektor ze swoimi przygodami wróci lada dzień.

A skoro pojawiło się hasło – macie swoje sprawdzone sposoby na chandrę?

 

Pozdrawiam

Sylwia

Zobacz również

  • Chranna

    Moim sposobem na chandrę jest spacer po lesie i wsłuchiwanie się w jego śpiew :)

    Lubię czytać, co piszesz :) Lubię oglądać, co pokazujesz :) Lubię tu być :)

    • http://galeryjkazamiastem.pl Sylwia

      Las… Masz rację… Wczoraj przez chwilę słońce przebiło się przez chmury…Zmarznięte i zmoknięte sosny tak zapachniały, że aż zaparło dech…
      Miło Cię gościć :)

  • HappyAlimak

    Witaj Sylwio:)
    Tak to czasami bywa, że te różne zalecane nowinki ze świata zalewając nasze myśli zamiast je porządkować robią zamęt;) ..też tego doświadczałam..miała wówczas wrażenie, że tyyyyyle tego jest a ja nie nadążam!! ..i że zwyczajnie ucieknie mi to przez palce;) Chyba trzeba włączać mocny filtr, jakieś gęste sito, przez które nie przejdzie to co nam nie potrzebne, a zatrzyma się tylko to, czego na prawdę nam potrzeba;) Takim tez sposobem przyszło do mnie COŚ, czego właśnie potrzebowałam i teraz się z tego bardzo cieszę, bo właśnie docierają skutki tegoż działania (no będzie już ok 2 miesięcy;) ..więc wniosek z tego taki, że owszem, wszystko może i jest dobre, ale nie wszystko akurat w jednym momencie:)
    Przesiewanie, to jest dobry pomysł:)

    Chandra…od kilku miesięcy nie gościłam jej u siebie:) może już wie, że nic tu po niej;)
    Pamiętam jak kiedyś z jej powodu nastało przemeblowanie w pokoju. Innym razem sprzątanie ją przepędziło (takie gruntowne, intensywne:), czasami pomagała gorzka czekolada z orzechami, albo też spacer z psami (szczególnie tam, gdzie można się było upaćkać w błocie:))
    ..a może prażone w piekarniku jabłka z bakaliami i np czekoladą?:) Taki ciepły ogrzewalnik przyjemnie pachnący i smakujący:) ..koniecznie z cynamonem.
    …w chłodne wieczorki polecam popijać cieplutką herbatkę ugotowaną z imbiru, jałowca, goździków, kardamonu i cynamonu:) nie dość że rozgrzeje (także zchandrowaną Duszę:) to do tego pachnie wyśmienicie!

    Ciepluteńko pozdrawiam!:)
    Kamila

    Ps. ..nie prowadzę konta na fb, więc niestety część informacji z Galeryjki mnie omija…może mogłabyś i tutaj wrzucać informacje z tamtejszego świata?:)

    • http://galeryjkazamiastem.pl Sylwia

      Dzięki Kamilo za mądre słowa. Masz rację z tym sitem – to powinien być sprzęt obowiązkowy przy podłączeniu do sieci.
      Herbatę koniecznie muszę wypróbować :)
      A co do niespodzianek – teraz w galeryjce paczkomaty za złotówkę przy zamówieniu powyżej 50 zł :)

    • Ania z Zapiecka

      Oj tak, mi na chandrę wysiłek fizyczny, najlepiej z efektami typu czyste okna, posprzątane szafy itp. pomagają … chociaż ostatnio jakoś trudno mi się za to zabrać, bo tyle innych rzeczy do zrobienia … Ale pomału przeganiam moją! I włóczki mi w tym pomagają :))