Pod stopami, czyli inspiracje z natury

Pod stopami, czyli inspiracje z natury

Pod stopami, czyli inspiracje z natury

Pewnie to, co teraz napiszę zmrozi krew w żyłach wszystkim geografom i miłośnikom precyzyjnego myślenia.

Tegoroczne wakacje spędziłam eksplorując kolejny kawałek naszego kraju. I doszłam do wniosku, że Polska podzielona jest na siedem części. Taki miks skojarzeniowo – geograficzno – kulturowy. Na pewno bardzo subiektywny. Tak więc jest Polska dużych miast, małych ale z potencjałem i zapyziałych miejscowości, czyli podział oparty na osiągnięciach cywilizacji, ludzkich wytworach, planach rozwoju, zaangażowaniu mieszkańców i wizji włodzarzy.

Ale jest też Polska wschodnia, zachodnia, północna i południowa, przy czym ten ostatni podział nie bardzo pokrywa się z tym geograficznym, bo np. Sudety są na zachodzie a nie na południu, a Mazury na północy ale nie na wschodzie, a Szczecin na północy a nie na zachodzie. Ot tak mam to wszystko poukładane. W głowie rzecz jasna.

Lubię podróżować po Polsce. Pochłaniać przyrodę i zapełniać kolejnym puzzlem zawiłą historię danego skrawka ziemi. Czasem ciężko się wyzwolić od porównań z szerszym europejskim kontekstem, bo nawet jeśli myśl błogo błądzi w bezgranicznych okolicznościach przyrody, co rusz jakieś gwiazdki przypominają, gdzie się człowiek znajduje i kto za co płaci. Cóż. I ten czas minie.
A najbardziej lubię te zwyczajne, choć niezwyczajne, działające jak balsam na moje zmysły mikroświaty, które zupełnie nieświadome istnienia cywilizacji rządzą się swoimi prawami. I jest to ciągle i ciągle źródło inspiracji.

w3

w2

w1

w8

w7

w4

w9

Pozdrawiam

Sylwia

 

Zobacz również

  • Katarzyna Bruzda Lecyk

    Bardzo uroczy tekst… i piękne zdjęcia. Kiedy wędrowaliśmy z mężem przez pewien fragment Polski, mieliśmy bardzo wiele refleksji. Ten świat który oglądaliśmy w drodze, prowincją zwany, ukazywał nam zaskakujące oblicze. Dobrze poznawać, bogacić się innością.

    • http://galeryjkazamiastem.pl Sylwia

      Kasiu, dokładnie. Sama najlepiej wiesz, że inspiracją może być wszystko, ale czasem pewne rzeczy, miejsca, klimaty nawet nie wymagają naszej “obróbki”, stają się częścią nas :) Pozdrawiam ciepło i wyczekuję spotkań Klubu Iluminatornii :)

      • Katarzyna Bruzda Lecyk

        Tak, cieszę się na nasz KLUB Iluminatornii :-). A teraz Toskania. Też obserwacje, krajobrazy, ludzie. Uściski Sylwio Kochana.

  • HappyAlimak

    Piękne kadry nam tutaj sprezentowałaś:) Z pewnością wypoczęłaś i nabrałaś energii, bo tylko człowiek w pełni zrelaksowany może przyglądnąć się przyrodzie pod takim kątem:)
    Kochana, zaglądnij do mnie na bloga, gdzie prowadzona jest pewna akcja informacyjna dotycząca każdego z osobna jak i wszystkich razem wziętych (łącznie z naszą Planetą, jakby tak spojrzeć z szerszej perspektywy).
    Zapraszam.

    • http://galeryjkazamiastem.pl Sylwia

      Dziękuję Ci Kamilo. Tak – najlepiej wypoczywa się w towarzystwie przyrody. Pozdrawiam ciepło.